RCEm za Lipiec 2025 – czy warto jeszcze o tym pisać?

- co się tutaj dzieje?
- co wcześniej?
- czy pogoda miała w tym udział?
- co z sytuacją w Europie?
- co dalej?
Latem 2025 roku rynek energii znów przypomniał wszystkim, że stabilność to pojęcie raczej teoretyczne. Wahania cen, niespodziewane zwroty akcji i kapryśna pogoda sprawiły, że lipiec stał się miesiącem pełnym pytań, na które nikt nie chciał, a może i nie potrafił odpowiedzieć. Prosumenci, energetycy i analitycy raz po raz zerkać musieli w wykresy, zastanawiając się, czy to, co widzą, jest początkiem dłuższego trendu, czy tylko kolejnym epizodem w niekończącej się huśtawce. Gdzieś w tle pobrzmiewała obawa, że każda kolejna publikacja RCEm może okazać się kolejnym zaskoczeniem – i to niekoniecznie miłym.
Lipiec 2025 – 284,83 zł/MWh: co się tutaj dzieje?
Najpierw konkret: RCEm za lipiec 2025 wyniosła 284,83 zł/MWh.

Aby jednak nie dryfować w domniemaniach — RCEm za czerwiec 2025 wyniosła aż 136,30 zł/MWh (PSE). Coś między cudem a katastrofą: w maju – skok do 216,97, w czerwcu – dramatyczny spadek, a tu nagle lipiec – dość stroma wspinaczka w górę do 284,83. No i… czy to wyskok radości, czy przedsionek kolejnego załamania?
Kontekst: co wcześniej?
Miesiąc | RCEm (zł/MWh) |
---|---|
Maj 2025 | 216,97 (PSE) |
Czerwiec 2025 | 136,30 (rekordowo niska) (PSE) |
Lipiec 2025 | 284,83 |
– A więc prosumenci mogli się czuć, że uratowani przez dramatyczny czerwcowy dołek, a tu — bum! — niemal dwukrotny skok w górę. Taka huśtawka to jak jazda na rollercoasterze bez zapiętych pasów.
Czy pogoda miała w tym udział?
Z ciekawostek: ujemne ceny energii – często występujące latem (gdy fotowoltaika przebija możliwości sieci) – w lipcu 2025 były rzadkością. W czerwcu mieliśmy ich 15 przypadków między 12.00 a 13.00, natomiast w lipcu tylko dwa. Co więcej — w czerwcu ceny wieczorami potrafiły przekraczać 1 zł/kWh, a w lipcu robiły to trzykrotnie, choć zazwyczaj oscylowały na poziomie 0,5–0,8 zł/kWh. Chaotyczna pogoda, bardziej zachmurzony niż słoneczny lipiec – fotowoltaika była mniej wydajna… i to mogło zbić ceny do dołu rano, ale podbić wieczorem. Efekt? Średnia miesięczna RCEm — ten skromny bohater naszej opowieści — znów skacze.
A co z sytuacją w Europie?
Nie tylko w Polsce emocje: średnie ceny hurtowe w krajach UE rosły. W Polsce w lipcu średnia cena DAM (rynek dnia następnego) wyniosła około 103,37 €/MWh, czyli… pijesz wodę, a tu rachunek z Euro. To około 460 zł/MWh według kursu (~4,5 zł). To znaczy – nasze krajowe prosumenckie szamoty są… w świecie niższe od giełd ogromnych molochów. Europejskie rynki mieli gorętsze ceny — to na logikę buduje dramaturgię naszych 284 zł/MWh.
A więc – co dalej? Tyko nie mów „stabilizacja”!
- Może w sierpniu znowu czeka nas zjazd? Fotowoltaika wciąż letnia, bo słońca więcej niż wiosną, ale progres magazynów energii i bardziej zróżnicowane źródła mogą wpłynąć… w którą stronę? Nie wiadomo.
- Czy RCEm wróci w okolice 200 zł/MWh? Za tydzień – pewnie nie, za miesiąc – może.
- Czy ujemne ceny się pojawią ponownie? Lipiec pokazał, że tak, ale w ograniczonym zakresie.
- Regulacje, emisje CO₂, polityka OZE? Każdy z tych czynników może rzucić zakręt, nawet jeśli dziś brzmią jak tajne zaklęcia.

Podsumowanie
Jasne, lipiec 2025 – 284,83 zł/MWh – brzmi jak lol, ale… kto dziś może spać spokojnie, gdy ceny energii skaczą w tempie boosta taniego rakietoplanu? To refleksja dla prosumenta po przejściach: po czerwcowym dołku przyszło lipcowe zawahanie. I znów pytanie: czy to moment oddechu, czy tylko chwila przed kolejnym zjazdem?
I wiesz co? Ja też nie mam pojęcia. I niech tak zostanie – bo gdybyśmy wszystko przewidzieli, życie byłoby nudne.
Blok w blogu czyli czas na propozycję

Na fotowoltaice coraz ciężej oszczędzać, dlatego oszczędzaj na codziennych zakupach. Inflacja ciągle rośnie, wszystko drożeje więc i zwroty za zakupy coraz wyższe. Co trzeba zrobić? Wystarczy zainstalować wtyczkę do przeglądarki i kasa wraca na konto. Wypłaty już od 20 zł.
Wystarczy kliknąć w link by przejść na stronę Letyshops: https://letyshops.com/pl/winwin?ww=13297532
Więcej na tej stronie.
Dodaj komentarz